![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
bo-ja-tak-chce bloguje...2008-10-26 20:35:42238. tak długo mnie nie było, tak dużo się pozmieniało,że aż nie wiem od czego zacząć. a na czym skończyłam? wakacje 2007. no to tak.. nigdy bym nie pomyślała,że ludzie mogą być aż tak beznadziejni. ten, który zapewniał mnie,że tak kocha, że nigdy w życiu nie mógłby mnie okłamać... okłamywał mnie od samego początku naszej znajomości. heh. nie byłam jedyna. na szczęście poznałam eN (tą drugą, lub w sumie niewiadomo, może jedną z wielu?) i wszystko się wyjaśniło. trudno było w to wszystko uwierzyć. teraz myślę tylko jak mogłam być taka naiwna? chociaż nie miałam się skąd dowiedzieć..i nic nie podejrzewałam nawet. bo niby czemu? nie dawał żadnego powodu do tego.. no ale dobra, było, minęło, nie chcę już do tego wracać. tylko jak mam teraz zaufać jakiemuś facetowi? niby nie wszyscy są tacy sami, dlatego postarałam się bardzo i dałam szansę jeszcze dwóm. i co? można się wymyśleć. też się przejechałam. na pewno nie aż tak bardzo, ale też. i chyba już nikomu nie zaufam. była też matura, którą w sumie dobrze zdałam:) w sumie zależy dla kogo, ale ja akurat jestem zadowolona. a od 1 października jestem studentką I roku filologii niemieckiej. ciężko jest.przy niektórych osobach z grupy czuję się jak tępak:D jestem zawalona nauką, w ogóle nigdy w życiu nie uczyłam się tyle co teraz ;O masakra.boję się strasznie, że nie dam rady, za tydzien pierwsze kolokwia:/ no ale może jakoś to będzie, może przynajmniej to mi wyjdzie... to tak w największym skrócie co u mnie. mam nadzieję,że teraz będę pisać bardziej regularnie. no ale zobaczymy;) a tymczasem.. wracam do niemieckiego...:/ skomentuj (7) 2008-10-23 21:27:29 heloł:D hmm...chyba dawno mnie tu nie było?! ostatnio jakoś sobie przypomniałam o tym blogu, więc jestem. wracam? wracam. chyba :) skomentuj (0) 2007-07-19 22:14:16 ||..big girls don't cry.. /236|| ha! no i jestem;D wszyscy się cieszą,tłumy szaleją. tylko średnio wiem od czego mam zacząć. nie będę oryginalna jeśli powiem,że wakacje mamy. zakończyliśmy 2 klasę. i mamy nasze upragnione wakacje.;) zaliczyłam już obóz. tym razem łeba. pogoda trochę do dupy;/ ale i tak w sumie w porządku było:) tylko nie zdażyłam się aż tak zżyć ze wszystkimi ludzmi bo w sumie na połowie obozu mnie było;D ale o tym później:) jak to zwykle u mnie bywa, wszystko zaczęło się rozkrecać na sam koniec.najlepsza była ostatnia noc. uciekliśmy na plaże;)tam już połowa obozu w stanie wskazującym..;DD wróciliśmy po 5 a tam biby ciąg dalszy.Robert, balkon, soplica i jedziemy dalej;D najlepsze było to,że później na sniadaniu wszyscy zajebani na kacu a Ola uhahana, dopiero na bani;D heh. pożegnanie było cięzkie;( wszyscy ryczeliśmy;( aaa nie powiedziałam o najważniejszym! otóż...połowę mojego obozu.. spędziłam z PI! taaaaak, widzieliśmy sie w koncu!;D nie mogłam w to uwierzyć:) bosssko!:))) och ach i och:) na 10 dni obozu...5 dni spędziałam z NIM:D czyli na polowie obozu mnie było;D ale jakoś nie załuje:> taaaaaak bardzo na to czekałam:) i jeszcze doszło do pewnego spotkania, którego starsznie się bałam. ale wyszło w końcu bardzo fajnie;) aCh:) więc podsumowując obóz zajebisty był:)) a niedługo chybaa będzie jeszcze lepiej bo jade do gdańska;D ojjj...już się nie mogę doczekać;) ![]() 'odliczam już czas do spotkania;) nuuu....to jak na teraz tyle u mnie:) skomentuj (14) |
|